Polityka nie miała już potem nad ni± żadnej władzy. Nie wci±gnęła jej w swój wir nawet w 1980 roku. - Nie mam uczuć zbiorowych - tłumaczyła nam poetka. - Nikt nie zobaczy mnie w żadnym zbiorowisku. Może lekcja, któr± kiedy¶, w młodo¶ci, otrzymałam, spowodowała, że nigdy póĽniej nie potrafiłam przynależeć? Mogę tylko sympatyzować. Przynależno¶ć jest dla pisarza utrudnieniem. Mnie do życia niezbędna jest samotno¶ć - pisz± we wspomnieniu o Szymborskiej Anna Bikont i Joanna Szczęsna.Ľródło: Gazeta Wyborcza - Kultura | http://wyborcza.pl/1,75475,11075284,Szymborska_i_stalinizm.html
Ľródło pliku: http://rss.gazeta.pl/pub/rss/gazetawyborcza_kultura.xml
[powrót]